magnetofony/Mk 125 czyli: Thomson
Z licencyjną produkcją było tak naprawdę nieco inaczej niż zwykło się uważać: wyłącznie zespół mechaniki MK-125 był produkowany na licencji Thomsona. Elektronika natomiast była zaprojektowana i wykonana przez polskich konstruktorów. Podobno (tak to też jest przedstawione we wspomnianym wyżej MT 1/72 i innych materiałach z lat 70.) układ elektroniczny był lepszy od oryginalnego francuskiego. Ile w tym jest prawdy nie wiem, ponieważ nie udało mi się skonfrontować MK-125 z polską elektroniką z magnetofonem, w którym użyto elektronikę francuską...
Wspomnieć też wypada, że emocje budził nie tyle sam magnetofon, ale w ogóle kaseta! Wynalazek mimo, że nowy - na świecie zdążył się wtopić w rzeczywistość. W Kraju nad Wisłą był jednak prawdziwą sensacją. Ponieważ MK-125 był naprawdę pierwszym magnetofonem kasetowym jaki wchodził na rodzimy rynek - przy okazji premiery rozpisywano się także o zaletach oraz konstrukcji taśmy zabudowanej w kasecie.

Obudowa magnetofonu wykonana jest z tworzywa o sporej wytrzymałości na uszkodzenia. Kolor czarny. Chromowana pokrywa głośnika z lewej strony. Klawisze obsługi z popielatego tworzywa z metalicznymi nakładkami. Kieszeń kasety otwierana przy pomocy klawisza "stop". Z przodu obudowy zamontowano metalowy, wysuwany pałąk służący do przenoszenia magnetofonu.
Ciekawym patentem była możliwość zamontowania MK-125 w samochodzie. Można to było zrobić przykręcając magnetofon pod deską w pozycji kieszenią w dół. Na klawiszach i pokrętłach potencjometrów umieszczono podwójne napisy, które były czytelne w obu pozycjach.
powiększ ilustrację
powiększ ilustrację
powiększ ilustrację
artykuły
strona startowa wyślij e-mail do autora
1 2 3
zamknij ilustrację
prolog  aparaty telefoniczne  przyrządy i pomoce  zabawki i modele  magnetofony  literatura  foto galeria  Rzeszów w tle  kontakt